15 14 Gdy tak znalazł się w Lechi, Filistyni krzycząc w triumfie wyszli naprzeciw niego, ale jego opanował duch Pana, i powrozy, którymi był związany w ramionach, stały się tak słabe jak lniane włókna spalone ogniem, a więzy poczęły pękać na jego rękach. [...]
19 20 «Bądź spokojny - rzekł starzec - pozwól mi zaradzić wszystkim twoim potrzebom, ale nie spędzaj nocy na ulicy».
18 10 Gdy tam dotrzecie, znajdziecie lud bez obrony i ziemię przestronną. Pan* dał wam w ręce miejsce, któremu nie brakuje niczego, co tylko można mieć na ziemi».